Ta strona ma ograniczone wsparcie dla Twojej przeglądarki. Zalecamy przełączenie się na Edge, Chrome, Safari lub Firefox.

PIĘKNO NA CO DZIEŃ DLA WSZYSTKICH

To hasło, które w krótkich słowach oddaje wszystko, co jest dla nas najważniejsze od 15 lat istnienia Risk made in Warsaw. Mogłoby być naszym mottem. A jego autorką była Wanda Telakowska, założycielka Instytutu Wzornictwa Przemysłowego – jednej z najstarszych instytucji wzorniczych w Europie. „Przepiękne rzeczy jej projektu – oraz te, które powstały w Instytucie – znamy często z rodzinnych domów, czasem nawet nie wiedząc, komu je zawdzięczamy. Dlatego, gdy odezwała się do nas Michalina Pietrzyk, wiceprezeska zarządu IWP, wiedziałyśmy, że czeka nas wspaniała przygoda z przeniesieniem archiwalnych wzorów Instytutu na ubrania – piękne, na co dzień, dla wszystkich” – mówi Antonina Samecka, projektantka Risk.

JAKI BYŁ POCZĄTEK WSPÓŁPRACY?

„Kiedy zaczęłam poznawać zasoby archiwum IWP i przeszłam do działu tkanin, byłam pod ogromnym wrażeniem. Pierwsze uczucie, jakie mi towarzyszyło, to pragnienie, by te wzory znów wróciły na ulice, ponownie ożyły. Dlatego od razu pomyślałam o tym, by znaleźć partnera, z którym będziemy mogli takie ubrania produkować. Bardzo nam zależało na tym, aby taka firma stworzyła te tkaniny w Polsce i żeby same ubrania również były szyte w Polsce” – mówi Michalina Pietrzyk.

„Zwracaliśmy też uwagę na to, aby była to firma odważna, niebojąca się intensywnych printów, ale też taka, która ma na swoim koncie tego typu współprace. To musiał być Risk” – dodaje wiceprezeska IWP.

SKARBY Z ARCHIWÓW

Na początek wzięłyśmy na warsztat tkaninę stworzoną w 1955 r. przez Danutę Paprowicz-Michno, jedną z czołowych projektantek Zakładu Tkanin Instytutu Wzornictwa Przemysłowego. Według opowieści artystki, inspiracją do stworzenia wzoru była wizyta w ogrodzie zoologicznym, gdzie mogła z bliska podziwiać dzikie zwierzęta – w tym rysie, które stały się głównym motywem projektu. Są tu też elementy orientalne i nawiązanie do ludowości, a całość jest charakterystyczna dla nowego stylu lat 50. XX w.

NOWE ŻYCIE 

Po 70 latach znalazłyśmy ten print w archiwach IWP i razem z artystą Marcinem Franczakiem odtworzyłyśmy na bazie małego skrawka materiału w nowych, rozświetlających kolorach – idealnych na wiele kolejnych wiosen, a potem przeniosłyśmy je na nasze bestsellerowe sukienki.

P.S. To dopiero pierwszy rozdział współpracy Risk z IWP. Ciąg dalszy – jesienią!